Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

IV P 426/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Świdnicy z 2025-12-09

Sygn. akt IV P 426/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2025r.

Sąd Rejonowy w Świdnicy IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Maja Snopczyńska

Ławnicy: M. H., K. O.

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2025r.

sprawy z powództwa V. K.

przeciwko S. X. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą (...)

o ustalenie stosunku pracy i wynagrodzenie

I.  powództwo oddala,

II.  zasądza od powoda V. K. na rzecz pozwanego S. X. kwotę 360,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności orzeczenia do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

Powód V. K. wniósł o ustalenie, że był zatrudniony u pozwanego S. X. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w B. na podstawie umowy o pracę od dnia 1 lipca 2023 roku do dnia 10 czerwca 2024 roku oraz o zasądzenie kwoty 31.789,05 zł brutto tytułem wynagrodzenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 czerwca 2024 roku do dnia zapłaty i zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu podniósł, że jeszcze przed rozpoczęciem pracy u pozwanego otrzymał ustne potwierdzenie warunków pracy i płacy oraz zapewnienie i obietnicę podpisania pisemnej umowy o pracę, jednakże ostatecznie nie zostały one potwierdzone na piśmie. Powód wskazał, iż nieprzerwanie od dnia 1 lipca 2023 roku do dnia 10 czerwca 2024 roku świadczył pracę na rzecz pozwanego w dniach i godzinach wskazanych przez pozwanego – pracował kilkanaście dni w miesiącu, a jego praca polegała na usuwaniu drzew i gałęzi oraz innej roślinności, która kolidowała z liniami niskiego i wysokiego napięcia; do stycznia 2024 roku powód otrzymywał należne mu wynagrodzenie, a od lutego 2024 roku pozwany zaczął uchylać się od wypłaty całości należnego powodowi wynagrodzenia; pozwany dokonywał bezpodstawnych potrąceń z należnego powodowi wynagrodzenia, obejmujących kwoty rzekomych dalszych rat za samochód zakupiony przez powoda od ojca pozwanego - rozliczony w całości; do chwili obecnej (pomimo wielokrotnych wezwań) strona pozwana nie wydała powodowi pisemnej umowy sprzedaży przedmiotowego pojazdu.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł, że w maju 2023 roku strony zawarły ustną umowę i ustaliły, że powód w zależności od zapotrzebowania pozwanego oraz swoich możliwości – będzie wykonywał na jego rzecz czynności operatora wysięgnika; strony ustaliły, iż za jeden dzień roboczy powód otrzyma kwotę 250 zł, która w zależności od potrzeb powoda będzie zaliczona na spłatę ceny sprzedaży za pojazd. Umowa miała trwać do czasu, kiedy dojdzie do spłaty pełnej ceny sprzedaży pojazdu lub miesiąca kwietnia 2024 roku, w którym pozwany kończył szkołę. Wolą pozwanego było uregulowanie obowiązków i uprawnień stron w drodze umowy zlecenia, jednakże powód sprzeciwił się temu, wskazując, iż pobiera rentę z tytułu niezdolności do pracy oraz że obawia się utraty prawa do świadczenia lub obniżenia jego wysokości. Powód zaprzestał realizacji zlecenia w maju 2024 roku. Związane to było z potrąceniem przez pozwanego z należnego powodowi wynagrodzenia pełnej ceny sprzedaży pojazdu i ukończeniem szkoły przez pozwanego. Zdaniem pozwanego przyczyną powstania sytuacji konfliktowej między stronami i bezpodstawnych roszczeń do pozwanego był samochód, który uległ uszkodzeniu (tzw. zatarciu silnika) z winy użytkującego pojazd syna powoda.

W toku postępowania Sąd ustalił

następujący stan faktyczny:

Pozwany prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w B. świadczącą usługi związane z zagospodarowaniem zieleni.

Bezsporne

Pozwany zatrudniał na umowę o pracę M. P. (2), W. P., X. X..

Dowód: umowy o pracę– k. 53-58

Powód w okresie objętym pozwem wykonywał na rzecz pozwanego czynności polegające na obsłudze wysięgnika i usuwaniu gałęzi. Do zadań powoda należało także zapewnienie transportu: zabierał on pracowników pozwanego pojazdem zapewnionym przez pozwanego i dowoził w wyznaczone przez pozwanego miejsce pracy. W miejscach wykonywania prac powód zajmował się obsługą podnośnika koszowego tj.: podjeżdżał na odpowiednią odległość do drzew, rozstawiał łapy stabilizujące i za pomocą wysięgnika wynosił do góry innego pracownika. Pracownik dokonywał wycinki lub podcinania gałęzi w obrębie słupów, podczas gdy kolejny pracownik pełnił funkcję dozoru, pilnując, aby odcinana roślinność nie spadała na ulicę.

W trakcie wykonywania czynności powód dysponował odpowiednim ubiorem ochronnym (strój roboczy, kask, kamizelka). Pozwany nie zapewniał odzieży z logo firmy, natomiast pokrywał wszelkie koszty paliwa do pracy oraz koszty pobytu i delegacji.

Powód nie musiał codziennie przyjeżdżać do pracy, było to uzależnione od nie tylko od potrzeb pozwanego, ale też woli powoda. Jeżeli szedł do lekarza lub stan zdrowia mu nie pozwalał nie przychodził. Także jeżeli stwierdził, że warunki pracy są nieodpowiednie mógł zostać w domu. Powód o swojej nieobecności informował stronę pozwaną telefonicznie (często z dnia na dzień). Zdarzały się również sytuacje braku takiego zgłoszenia przez powoda, jednakże powód nie był do tego formalnie zobowiązany przez stronę pozwaną i nie ponosił żadnych konsekwencji. W czasie nieobecności powoda jego pracę wykonywał pozwany, a czasem również X. X..

Wynagrodzenie było wypłacane powodowi do rąk własnych gotówką. Stawka dzienna wynosiła 200 zł (na terenie S.) lub 250 zł (na zleceniach wyjazdowych). W sierpniu stawkę podniesiono do 300 zł za dzień w związku tym, że powód miał docinać gałęzi w słupach, jednak z uwagi na brak umiejętności wynagrodzenie zostało zmniejszone do poprzednich stawek.

Dowód:

- wiadomości SMS – k. 32- 35

- dokumentacja fotograficzna – k. 28-31, 66-69

- zeznania świadków: M. P. (1) – k. 106-107, e- protokół k. 110

W. P. – k. 107-108, e- protokół k. 110

X. X. – k. 146v -148, e- protokół k. 152

- zeznania powoda – k. 148-149, e- protokół k. 152

- zeznania pozwanego - k.149v-150, e-protokół k. 152

W tak ustalonym stanie faktycznym

Sąd zważył:

Powództwo podlegało oddaleniu.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w oparciu o zeznania świadków M. P. (1), W. P., X. X., powoda i pozwanego, jak również dokumenty zgromadzone w aktach sprawy. Sąd dał wiarę powyższym dowodom w takim zakresie w jakim każdy z nich stanowił podstawę dokonania ustaleń faktycznych w sprawie. Natomiast stanu faktycznego Sąd nie oparł o zeznania świadka S. E. – gdyż dotyczyły sprzedaży samochodu i nie miały znaczenia dla ustalenia istnienia stosunku pracy – oraz zeznań świadka Z. O., gdyż świadek nie wykonywał żadnych prac przy wycince i nie miał informacji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd pominął dowód z informacji od (...) S.A. na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2, gdyż dowód ten miał wykazania zlecenia pozwanemu robót polegających na przycince drzew, ich czasu, miejsca i zakresu, zaś pozwany nie kwestionował, że jego firma wykonywała wskazywane przez powoda prace, natomiast dowód ten jest bez znaczenia dla ustalenia charakteru czynności wykonywanych przez powoda.

Rozważaniom i ustaleniom Sądu nie podlegały także okoliczności związane z umowę sprzedaży samochodu i powiązanymi z tym rozliczeniami, gdyż nie miały znaczenia dla ustalenia istnienia stosunku pracy.

Bezspornym pomiędzy stronami było, że w okresie od 1 lipca 2023 roku do 10 czerwca 2024 roku powód wykonywał na rzecz pozwanego czynności polegające na dowożeniu pracowników pozwanego na miejsce wykonywania prac i obsłudze wysięgnika przy wycince drzew prowadzanej przez pozwanego. Strony nie kwestionowały także, że za wykonywane czynności powód otrzymywał wynagrodzenie – płacono tzw. dniówki.

Spór w rozpoznawanej sprawie sprowadzał się do oceny jaki charakter miał stosunek łączący strony w tym okresie – czy jak twierdzi pozwany nie był to stosunek pracy, czy stosownie do stanowiska powoda był to stosunek pracy, zawarty na podstawie umowy o pracę.

Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez Sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Stosownie do powyższego powództwo o ustalenie zgodnie z treścią art. 189 k.p.c. wymaga dla swej zasadności wskazania interesu prawnego w sądowym ustalaniu stanu prawnego. Sąd stwierdził, że powód miał interes prawny w żądaniu ustalenia stosunku pracy. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego nie ma bowiem wątpliwości co do tego, że pracownik może mieć interes prawny w domaganiu się ustalenia istnienia stosunku pracy, jeżeli istnieje stan niepewności, co do jego sytuacji prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2009r., II PK 1/09 Lex 533086, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.03.2001r., I PKN 333/00, OSNAP 2003/1/12). Ustalenie stosunku pracy warunkuje prawo do niektórych bieżących i przyszłych świadczeń z ubezpieczeń społecznych i innych stosunków pracy, a także rzutuje na ich wysokość. W sporze o istnienie stosunku pracy żądanie jego ustalenia zawsze stanowi o żywotnym prawie (interesie) powoda pracownika nie tylko aktualnym, lecz i przyszłym, nie tylko w sferze zatrudnienia, lecz i ubezpieczenia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2009r., II PK 156/09; LEX nr 577459).

Powód wykazując istnienie stosunku pracy wyliczał okoliczności świadczące (jego zdaniem) o pracowniczej więzi stron. Podnosił między innymi, że w stosunkach z pozwanym wystąpił element służbowego podporządkowania, przejawiający się m.in. w pozostawaniem w dyspozycji pozwanego, podleganiem nadzorowi i kierownictwu, dostosowanie się na bieżąco do otrzymywanych poleceń służbowych. Pozwany tymczasem utrzymywał, że stosunku prawnego łączącego go z powodem nie należy kwalifikować, jako stosunku pracy.

Zgodnie z art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W myśl § 1 1 tego artykułu zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną, przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1 (§ 1 2). Należy jednak pamiętać, że „zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego. Praca może być świadczona także na podstawie umów cywilnoprawnych” (wyrok SN z 9 XII 1999r, I PKN 432/99, PP2000/4/31). Przy ustalaniu rodzaju umowy wiążącej strony sąd powinien kierować się zarówno nazwą umowy określoną przez strony (wyrok SN z 6 X 1998r, I PKN 389/98, OSNAP 1999/22/718), brzmieniem jej postanowień oraz zgodnym zamiarem stron wyrażonym w oświadczeniu woli (wyroki SN z 4 III 1999r, I PKN 616/98, OSNAP 2000/8/312, z 18 VI 1998r, I PKN 191/98, OSNAP 1999/14/449).

W nawiązaniu do innych przepisów kodeksu pracy w literaturze i orzecznictwie została przyjęta wykładnia zwrotu ,,wykonywanie pracy" w rozumieniu art. 22 §1 k.p. jako działalności: 1) zarobkowej (wykonywanej za wynagrodzeniem); 2) wykonywanej osobiście przez pracownika; 3) rozumianej czynnościowo, czyli powtarzanej w codziennych lub dłuższych odstępach czasu, nie będącej jednorazowym wytworem (dziełem) lub czynnością jednorazową; 4) wykonywanej "na ryzyko" pracodawcy, który ponosi ujemne konsekwencje niezawinionych błędów popełnianych przez pracownika (tzw. ryzyko osobowe), konsekwencje zakłóceń w funkcjonowaniu zakładu pracy, np. przestojów (tzw. ryzyko techniczne) lub złej kondycji ekonomicznej przedsiębiorstwa (tzw. ryzyko gospodarcze); 5) świadczonej ,,pod kierownictwem" pracodawcy, co oznacza, że pracownik powinien stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy (art. 100 §1 kp) i pozostawać do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 k.p.) (por. Komentarz do art. 22 kodeksu pracy (Dz. U. z 1998r. Nr 21, poz..94), [w:] R. Celeda, E. Chmielek-Łubińska, L. Florek, G. Goździewicz, A. Hintz, A. Kijowski, Ł. Pisarczyk, J. Skoczyński, B. Wagner, T. Zieliński, Kodeks pracy. Komentarz, LEX, 2009, wyd. V).

W orzecznictwie przyjmuje się, że ze stosunkiem pracy mamy do czynienia wtedy, gdy cechy właściwe temu stosunkowi prawnemu przeważają. Stosunek pracy nie zostaje nawiązany w sytuacji występowania cech sprzecznych z istotą tego stosunku. O ustaleniu charakteru umowy o świadczenie pracy nie może przy tym przesądzać jednoznacznie jeden jej element, ale całokształt okoliczności faktycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2009 r. III PK 38/09). Nawiązując do powyższego w ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie mimo, iż występowały pewne elementy charakterystyczne dla stosunku pracy (odpłatność świadczonej pracy, nadzór, świadczenie pracy we względnie stałych godzinach oraz w miejscu wskazanym przez pozwanego), to nie można im przypisać charakteru dominującego (przeważającego). Podkreślić należy, że pewne podporządkowanie i kontrola wykonywanych czynności oraz odpłatność występuje także przy zatrudnianiu na podstawie umów cywilnoprawnych.

Całokształt okoliczności faktycznych sprawy skłania Sąd do uznania, że w rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z umową o pracę, a umową cywilnoprawną.

Podkreślić należy, że dołączone do akt fotografie i nagrania potwierdzają okoliczność że powód brał udział w wycince drzew wykonywanej przez firmę pozwanego, której to okoliczności pozwany nie zaprzeczał, jednak samo wykazanie, że powód brał udział w czynnościach nie oznacza automatycznie, że było to na podstawie umowy o pracę.

Ważną cechą stosunku pracy odróżniającą go od umów cywilnoprawnych jest bieżące podporządkowanie pracownika pracodawcy, które jest znacznie większe niż np. w umowie zlecenia. Z materiału dowodowego wynika, że powód nie był związany ustalonymi godzinami pracy, co świadczy o tym, że stron nie łączył stosunek pracy – pracownik ma obowiązek stawić się codziennie w dni robocze do zakładu pracy i pracodawca ma zapewnić mu pracę do wykonania. Z zeznań świadka X. X. wynika, że powód nie zbierał gałęzi bo nie chciał, że częstotliwość pracy powoda, a innych pracowników różniła się -inni pracownicy byli codziennie, a powód kiedy mu nie pasowało nie przychodził, był chory i jeździł po lekarzach, jeździł od czasu do czasu; powód mógł odmówić wyjazdu, nie musiał przedstawiać zaświadczenia lekarskiego. Świadek wskazał także, że pracownik pracujący na podnośniku musiał wszystko ściąć posprzątać gałęzie, a powód tylko podjeżdżał. Sam powód zeznał, że jak potrzebował wolnego to mówił, że go nie będzie i to wszystko, nie przedstawiał zaświadczenia lekarskiego. Natomiast z zeznań pozwanego wynika, że powód wykonywał prace z różnymi odstępami czasowymi, bo ma swoje lata, przyjeżdżał do pracy jak pozwalało mu zdrowie – raz w tygodniu, czasami dwa, czasami pięć; powód dzień wcześniej dzwonił i informował, że go nie będzie ale nie musiał tego robić, kilka razy się zdarzyło, ze nie zadzwonił i nie mówił, że go nie będzie. Pozwany podkreślił, że pracownicy na umowie o prace musieli codziennie jechać w teren, nawet jak padało, bo warunki pogodowe pomiędzy B. a B. mogą się różnić, musieli jechać i sprawdzić czy mogą pracować, powód jak w domu stwierdził, że warunki nie są dobre to mógł zostać w domu, nie musiał jechać.

Tym samym nieobecności powoda nie podlegały obowiązkowi usprawiedliwiania, zaś obowiązek taki wynikałby z treści łączącego strony stosunku pracy i obowiązujących przepisów prawa pracy.

O podporzadkowaniu pracowniczym nie świadczy również ogólna kontrola dokonywana przez zleceniodawcę z punktu widzenia rezultatów działalności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 17 października 2013 r., III AUa 195/13). Wprawdzie podległość służbowa, określenie zakresu obowiązków i odpowiedzialność za powierzone mienie są cechami stosunku pracy, lecz znajdują swoje odpowiedniki w stosunkach cywilnoprawnych. Umowa zlecenia także może określać miejsce i czas wykonywania zlecenia, a zleceniodawca może konkretnie określić jakich czynności oczekuje od zleceniobiorcy. Nie można także odmówić zleceniodawcy prawa do nadzoru nad wykonywanymi obowiązkami czy też nadzoru nad powierzonym mieniem, gdyż to leży w jego interesie jako podmiotu prowadzącego określoną działalność i ponoszącego odpowiedzialność za skutki tej działalności. Zleceniobiorca nie ma pełnej dowolności w podejmowanych czynnościach i ograniczony jest zawartą umową. Gdyby uznać kontrole zleceniodawcy nad zleceniobiorcą za podległość służbową to każda umowa zlecenia stawałaby się automatycznie umową o pracę.

Tym samym wynikająca z zeznań świadka M. P. (1), W. P., X. X. czy stron okoliczność że pozwany informował wszystkich gdzie mają w danym dniu jechać oraz o organizacji noclegów na wyjeździe nie przesądza o podporządkowaniu pracowniczym. Z zeznań pozwanego wynika ponadto, że jak powód dostawał zlecenie na 15 wiosek to mógł wybrać gdzie jedzie, ale nie mógł wybrać że pojedzie na inne zlecenie.

Ponadto przy ustalaniu istnienia stosunku pracy zgodnie ze wskazówkami SN zawartymi w licznych orzeczeniach należy także kierować się wolą stron i ich zamiarem w chwili zawierania umowy, przy czym istotne są okoliczności istniejące w chwili jej zawierania. W wyroku z dnia z dnia 27 maja 2010 r. II PK 354/(...) Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie ustalenia, iż zawarta przez strony umowa wykazuje cechy wspólne dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, rozstrzygająca o jej typie powinna być in concreto wola stron. Należy zaznaczyć, iż art. 22 § 1 1k.p. wskazuje co prawda, iż zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy, jednak nie jest to jednoznaczne z pominięciem zasad interpretacji oświadczeń woli określonych w art. 65 k.c. stosowanego w niniejszej sprawie w zw. z art. 300 k.p., zwłaszcza, jeśli występowanie cech charakterystycznych dla stosunku pracy nie jest jednoznaczne. Jest to tym bardziej istotne dlatego, że każda z form świadczenia pracy (pracownicza, cywilnoprawna, bądź wykonywana bez lub poza stosunkiem zatrudnienia) może mieć swój autonomiczny byt i uzasadnienie prawne, skoro nie da się ani generalnie, ani w szczególności wykreować nakazu zatrudniania wyłącznie na podstawie umów o pracę, albo zakazu świadczenia usług, o podobnym lub zbliżonym do pracowniczego charakterze, w ramach umów cywilnoprawnych (patrz teza wyroku Sądu Apelacyjnego w S. z dnia 9 stycznia 2013 r. sygn. akt: III AUa 626/12).

Z zeznań świadków: M. P. (1), S. E., X. X. oraz stron wynika, że powód nie wyrażał woli zawarcia umowy o pracę z pozwanym. Sam powód w swoich zeznaniach wskazał, że nie chciał umowy o pracę, a teraz chce żeby ustalić stosunek pracy aby udowodnić istnienie zadłużenia względem powoda. Tym samym nawet powód nie kwestionuje, że w chwili rozpoczynania prac czy w czasie ich trwania nie miał woli wykonywania tych czynności na podstawie umowy o pracę.

Skoro więc w okresie objętym pozwem żadna ze stron nie miała woli zawarcia umowy o pracę nie można ustalić istnienia stosunku pracy tylko dlatego, że w chwili obecnej byłoby to korzystniejsze dla powoda (tak SN w wyroku z 28 I 1998r II UKN 479/97, OSNP 1999/1/34).

Analiza materiału dowodowego sprawy doprowadziła do konkluzji, że brak było przesłanek do ustalenia istnienia między powodem a pozwanym stosunku pracy, zawartego na podstawie umowy o pracę. W ocenie Sądu strony nie miały zgodnego celu i zamiaru zawarcia takiej umowy oraz czynności wykonywane w tym okresie przez powoda nie miały charakteru pracy na podstawie umowy o pracę.

Mając na uwadze powyższe, powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy między powodem a pozwanym, jako bezzasadne podlegało oddaleniu. Konsekwencją ustalenia, że stron nie łączył stosunek pracy jest oddalenie powództwa co do zasądzenia na rzecz powoda wynagrodzenia w kwocie 31.789,05 zł i brak konieczności dokonywania ustaleń i rozważań co do rozliczeń pomiędzy stronami.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. mając na względzie koszty poniesione przez pozwanego i wynik postępowania. Skoro powód przegrał sprawę zobowiązany był do zwrotu pozwanego poniesionych kosztów postępowania w wysokości 360 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Katarzyna Zych
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Świdnicy
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Maja Snopczyńska
Data wytworzenia informacji: