IV P 122/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Świdnicy z 2023-05-09

Sygn. akt IV P 122/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 maja 2023r.

Sąd Rejonowy w Świdnicy IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia Maja Snopczyńska

Protokolant: Dawid Tomczak

po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2023r. w Świdnicy

sprawy z powództwa D. W.

przeciwko Urzędowi Miejskiemu w M.

o odszkodowania

I.  zasądza od strony pozwanej Urzędu Miejskiego w M. na rzecz powoda D. W. następujące kwoty:

- kwotę 8.721,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 14 czerwca 2019 roku tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę,

- kwotę 7.945,80 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 9 lipca 2019 roku tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę;

II.  dalej idące powództwo oddala;

III.  wyrokowi w pkt I nadaje rygor natychmiastowej wykonalności co do kwoty 2.907 zł;

IV.  nakazuje pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa Sąd Rejonowy (...) kwotę 1.000,00 zł tytułem opłaty od pozwu, od której powód był ustawowo zwolniony oraz kwotę 85,08 zł tytułem kosztów stawiennictwa świadka, pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa,

V.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 540,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

UZASADNIENIE

Powód D. W. wniósł o zasądzenie od strony pozwanej Gminy M. kwoty 8.721,10 zł odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy oraz kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu wskazał, że pracował u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę; w dniu 13 czerwca 2019 roku pozwana złożyła oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o prace z przyczyn niedotyczących pracowników, a to ze względu na redukcję etatów, spowodowaną koniecznością zmniejszenia kosztów ze względów ekonomicznych i organizacyjnych.

W odpowiedzi na pozew strona pozwana Gmina M. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania. W uzasadnieniu podniosła, że Gmina M. nie może być stroną w procesie gdyż pracodawcą dla powoda jest Urząd Miejski w M.. Odniosła się też szeroko do zarzutów powoda.

Pismem z dnia 3 października 2019 roku powód wniósł o wezwanie do udziału w sprawie po stronie pozwanej także Urząd Miasta w M. wobec zarzutu braku legitymacji biernej w sprawie złożonej przez stronę pozwaną.

Powód wniósł także o zasądzenie od strony pozwanej Gminy M. kwoty 9.011,70 zł tytułem odszkodowania za nieuzasadnione rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika oraz kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu wskazał, że po złożeniu oświadczenia woli przez stronę pozwaną w okresie wypowiedzenia pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia i wskazała szereg przyczyn, z którymi powód się nie zgadza, gdyż uważa, że nie uchybił żadnym obowiązkom.

W odpowiedzi na pozew strona pozwana Gmina M. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania. W uzasadnieniu podniosła, że Gmina M. nie może być stroną w procesie gdyż pracodawcą dla powoda jest Urząd Miejski w M.. Wskazała też, że w trakcie okresu wypowiedzenia powód dopuścił się czynności, które spowodowały podjęcie decyzji przez pracodawcę do zmiany rozwiązania umowy o pracę, z trybu zwykłego na tryb dyscyplinarny. Odniosła się też szeroko do zarzutów powoda.

Pismem z dnia 26 września 2019 roku powód wniósł o wezwanie do udziału w sprawie po stronie pozwanej także Urząd Miasta w M. wobec zarzutu braku legitymacji biernej w sprawie złożonej przez stronę pozwaną.

Na rozprawie w dniu 3 października 2019 roku połączono obie sprawy do łącznego rozpoznania i wezwano do udziału w postępowaniu Urząd Miasta w M..

Strona pozwana Urząd Miasta w M. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa, podnosząc w pierwszej kolejności jego wniesienie po terminie, gdyż pierwotnie odwołania zostały skierowane przeciwko niewłaściwemu podmiotowi, a ponadto bezzasadność powództwa.

Postanowieniem Sądu Rejonowego (...) z dnia 27 listopada 2019 roku zwolniono od udziału w sprawie Gminę M. nie obciążając powoda kosztami poniesionymi przez Gminę M..

Wyrokiem Sądu Rejonowego (...) oddalono powództwo uznając, iż wnioski o zawezwanie do udziału w sprawie prawidłowo określonej strony pozwanej złożone zostały po terminie i nie zawierały wniosku o przywrócenie terminu, a powód reprezentowany był przez profesjonalnego pełnomocnika. Od tego wyroku powód wniósł apelacje.

Sąd Okręgowy (...) wyrokiem z dnia 30 lipca 2020 roku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że ustawodawca wymaga jedynie, aby odwołanie od konkretnego rozwiązania umowy o pracę zostało wniesione do sądu pracy, wskazał również, że powód nie złożył dwóch odrębnych odwołań od wypowiedzenia umowy o pracę i dwóch odrębnych odwołań od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, jedynie na skutek pomyłki błędnie oznaczył stronę pozwaną.

W TOKU POSTĘPOWANIA SĄD USTALIŁ

NASTĘPUJĄCY STAN FAKTYCZNY:

Powód był pracownikiem strony pozwanej na podstawie umowy o pracę od 9 marca 2010 roku na stanowisku konserwator.

Bezsporne oraz wynikające z akt osobowych

Pismem z dnia 13 czerwca 2019 roku strona pozwana rozwiązała umowę o pracę z trzymiesięcznym wypowiedzeniem jako przyczynę podając redukcje etatów spowodowaną koniecznością zmniejszenia kosztów ze względów ekonomicznych i organizacyjnych.

Pismem z dnia 27 czerwca 2019 roku strona pozwana rozwiązała umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z uwagi na dopuszczenie się naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na:

- naruszeniu obowiązku wynikającego z § 8 regulaminu pracy obowiązującego w Urzędzie Miejskim w M., tj.: brakiem przestrzegania regulaminu pracy oraz obowiązujących w zakładzie pracy wewnętrznych przepisów między innymi Zarządzenia Nr (...) Burmistrza M. z dnia (...) w sprawie wdrożenia dokumentacji ochrony danych osobowych w Urzędzie Miejskim w M. i ustalonego w zakładzie pracy porządku pracy oraz czasu pracy;

- dopuszczenie do wprowadzenia poza godzinami pracy (...) osób obcych na teren zakładu pracy bez zgody przełożonych;

- dokonywanie opróżnienia pomieszczeń w zakładzie pracy z przedmiotów bez jakiegokolwiek nadzoru pracodawcy;

- wbrew obowiązkowi zwrotu kluczy do pomieszczeń w zakładzie pracy przez pracowników, posiadanie kompletu kluczy bezpośrednio do budynku (...) (zakładu pracy) oraz innych pomieszczeń i posługiwanie się nimi bez zgody pracodawcy i otwieranie pomieszczeń nimi w celu samowolnego wchodzenia do pomieszczeń pracodawcy poza godzinami pracy;

- utrata zaufania w związku z zaistniałą sytuacją i wynikającymi z niej zagrożeniami.

W uzasadnieniu wskazano, że powód po wręczeniu pisma o wypowiedzeniu stosunku pracy został poinformowany przez Zastępcę Burmistrza, że będzie mógł odebrać swoje rzeczy z urzędu w czasie godzin pracy ponadto zobowiązał powoda do zdania posiadanych kluczy; w dniach 13 i 17 czerwca 2019 roku powód wraz z obcą osobą przyjechał do urzędu, bez poinformowania pracodawcy i bez jego zgody przebywał na terenie urzędu poza godzinami pracy, wprowadził obcą osobę wynosił z budynku wraz z tą osobą pakunki o nieznanej zawartości; nie zdał kluczy; sytuacja ta spowodowała całkowitą utratę zaufania.

Pismo doręczono powodowi w dniu 8 lipca 2019 roku.

Dowód: rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem k. 9

rozwiązanie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia k. 127

Powód od początku zatrudnienia pracował jako konserwator, jednak zakres jego obowiązków był szeroki, min. nadzorował pracę pracowników przy zieleni miejskiej z robót publicznych, przy odśnieżaniu; odpowiadał za budynek urzędu – otwierał i zamykał budynek, wykonywał prace konserwatorskie, nadzorował prace remontowe, zimą pilnował ogrzewania budynku. Powód z uwagi na duży zakres obowiązków często zostawał po godzinach, czego – uwagi na specyfikę pracy - nie musiał nikomu zgłaszać – miał nienormowany czas pracy. Zdarzało się, że powód był ściągany z urlopu, bo nie było osoby, która mogłaby go zastąpić w sytuacjach awaryjnych. Powód zajmował się także samochodem służbowym – przygotowywał go do jazdy, tankował, sprzątał, za co dostawał premię.

Powód jako nieliczny z pracowników miał klucze do urzędu i mógł do tego urzędu wchodzić kiedy była taka potrzeba. Powód był jedyną osobą wskazaną jako osoba do kontaktu z firmą ochroniarską, która do powoda dzwoniła w razie jakichkolwiek problemów czy uruchomionego alarmu. Powód był także osoba przeszkoloną do obsługi systemu telewizji przemysłowej.

Po objęciu urzędu przez nowego burmistrza wprowadzono zmiany, które miały doprowadzić do optymalizacji zatrudnienia.

W marcu 2019 roku został przyjęty nowy konserwator - R. K., który miał zajmować się remontami w budynku urzędu. Jednak nie miał on wymaganych uprawnień i część prac, które takich uprawnień wymagały wykonywał powód, gdyż miał wszystkie potrzebne uprawnienia (elektryczne, gazowe). Dopiero po rozwiązaniu umowy o pracę z powodem pracodawca wysłał R. K. na kursy celem uzyskania potrzebnych do wykonywania prac uprawnień.

Kilka miesięcy po rozwiązaniu umowy o pracę z powodem zatrudniono pracownika gospodarczego.

Dowód: zakresy obowiązków powoda w aktach osobowych (w załączniku)

pisma o przyznaniu premii k. 68-73, 75

umowa z SolidSecurity z aneksem k. 82-92

rejestr połączeń k. 130

notatki służbowe k. 146, 147

zeznania świadków: M. R. e-protokół k. 183-184, płyta k. 212, k. 401-405

J. S. (1) e-protokół k. 210, płyta k. 212, k. 394-400

R. K. e-protokół k. 210, płyta k. 212

Z. B. e-protokół k. 211, płyta k. 212, k. 387-393, e-protokół k. 424-425, płyta k. 426

B. B. k. 336-341

M. P. k. 342-346

M. M. k. 347-350

K. R. k. 351-353

Z. Z. k. 354-360

zeznania powoda D. W. e-protokół k. 446-447, płyta k.449

W dniu 13 czerwca 2019 roku - już po wręczeniu powodowi wypowiedzenia umowy o pracę - powód otrzymał od zastępcy burmistrza M. P. i K. R. polecenie przygotowania na następny dzień samochodu służbowego. Powód powiedział, że samochód przygotuje po godzinie 15, jak przywiezie pracowników z terenu. Zgodnie z ustaleniami powód umył i zatankował samochód, który został odebrany przez K. R. około godz. 17. Powód przygotowywał samochód razem z pracownikiem strony pozwanej M. B..

Powód od 17 czerwca 2019 roku miał być na urlopie, jednak zadzwonił kierownik Z. Z., z prośbą czy mógłby kupić paliwo do kosiarek, bo został ze wszystkim sam. Powód zgodził się, mówiąc, że przy okazji zabierze swoje rzeczy. Powód razem z M. B. przywiózł paliwo i zabrał swoje rzeczy prywatne.

Powód po otrzymaniu pisma o rozwiązaniu umowy o prace bez wypowiedzenia i po wezwaniu z 11 lipca 2019 roku przyjechał do pracodawcy w dniu 15 lipca 2019 roku i rozliczył się z kluczy i posiadanych rzeczy.

Dowód: zapis nagrania monitoringu k. 151a

rejestr połączeń k. 128- 130

pismo z 11 VII 2019r k. 155

protokół przekazania mienia k. 156-157

zeznania świadków: M. P. k. 342-346

K. R. k. 351-353

Z. Z. k. 354-360

zeznania powoda D. W. e-protokół k. 446-447, płyta k.449

M. B. był pracownikiem strony pozwanej w okresie od 1 maja do 31 października 2019 roku.

Dowód: świadectwo pracy k. 444

Średnie miesięczne wynagrodzenie powoda wynosi 2881,50 zł brutto.

Dowód: wyliczenie wynagrodzenia k. 105

W TAK USTALONYM STANIE FAKTYCZNYM

SĄD ZWAŻYŁ:

Powództwo było zasadne.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w oparciu o zeznania powoda, świadków: M. R., J. S. (1), R. K., Z. B., B. B., M. P., M. M., K. R. i Z. Z., jak również dokumenty i nagranie zgromadzone w aktach sprawy. Sąd dał wiarę powyższym dowodom w takim zakresie, w jakim każdy z nich stanowił podstawę dokonania ustaleń faktycznych w sprawie.

Strony łączyła umowa o pracę. Powód zatrudniony był u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Okoliczności te nie były kwestionowane przez strony postępowania. Pismem z dnia 13 czerwca 2019 roku wypowiedziano powodowi umowę o pracę z wypowiedzeniem, natomiast pismem z dnia 27 czerwca 2019 roku rozwiązano umowę o pracę z powodem bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Powód odwołał się od obu decyzji pracodawcy.

Zgodnie z treścią art. 33 kp każda ze stron może rozwiązać umowę o pracę za wypowiedzeniem; zaś okres wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieokreślony zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy (art. 36 kp). Art. 45 §1 kp stanowi zaś, że jeżeli pracownik odwoła się od wypowiedzenia i sąd ustali, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, to stosownie do żądania pracownika – orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu – o przywróceniu do pracy albo o odszkodowaniu. Art. 47 1 kp stanowi zaś, że odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

Wskazać należy, iż rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem jest przysługującym każdej ze stron uprawnieniem i stanowi zwykły sposób jej rozwiązania. Przyczyna wypowiedzenia nie musi w związku z tym mieć szczególnej wagi czy nadzwyczajnej doniosłości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2001 r. I PKN 715/2000, wyrok Sądu Najwyższego z 4 grudnia 1997 r, I PKN 419/97, OSN 1998/20/598). Nie oznacza to oczywiście przyzwolenia na dowolne i nieuzasadnione wypowiadanie umów przez pracodawcę. Musi być ono bowiem oczywiście merytorycznie zasadne, tyle tylko, że ocena zasadności wypowiedzenia - w kontekście stwierdzenia, że wypowiedzenie jest zwykłym sposobem rozwiązania stosunku pracy - powinna być dokonywana przy wyraźnym uwzględnieniu słusznego interesu pracodawcy oraz przymiotów pracownika związanych z pracą. Wskazać należy, że przyczyna wypowiedzenia podana pracownikowi musi być konkretna i rzeczywista, a ciężar udowodnienia zasadności i rzeczywistości wypowiedzenia spoczywa na pracodawcy.

Natomiast zgodnie z art. 30 § 4 k.p., w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem, powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie umowy o pracę. Przyczyna ta powinna być konkretna i rzeczywista. Dodatkowo także podane w piśmie przyczyny powinny umożliwić Sądowi kontrolę zasadności wypowiedzenia umowy o pracę. W niniejszej sprawie należało ocenić, czy przyczyny wypowiedzenia umowy były konkretne, rzeczywiste i prawdziwe.

W piśmie z dnia 13 czerwca 2019 roku wskazano jako przyczynę redukcję etatów spowodowaną koniecznością zmniejszenia kosztów ze względów ekonomicznych i organizacyjnych. Tym samym w toku postępowania strona pozwana powinna wykazać, że nastąpiła likwidacja stanowiska pracy powoda. Do likwidacji stanowiska pracy dochodzi wtedy, gdy funkcje konkretnego stanowiska zostają w ogóle zlikwidowane, jak i wtedy gdy zlikwidowany zostaje etat, a poszczególne funkcje przejmowane są przez innych pracowników, albo podmioty zewnętrzne czy też podmioty wykonujące na własny rachunek - wówczas obsada poszczególnych stanowisk staje się zbędna. Nie budzi wątpliwość, że Sąd nie bada zasadności likwidacji stanowiska pracy, gdyż to pracodawca ponosi ryzyko związane z prowadzoną działalnością. Jednak materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na ustalenie, że doszło do likwidacji stanowiska pracy powoda. Nawet jednak przy przyjęciu, że strona pozwana postanowiła zmniejszyć liczbę zatrudnionych konserwatorów, to nie wykazała w żaden sposób, dlaczego z dwóch zatrudnionych na tym stanowisku pracowników zwolniono właśnie powoda. Powód był zatrudniony jako konserwator od 9 marca 2010 roku, w marcu 2019 roku zatrudniono drugiego konserwatora, a w 13 czerwca 2019 roku wypowiedziano umowę o pracę powodowi.

Szeroki zakres obowiązków powoda wynika nie tylko z akt osobowych powoda, ale także zeznań świadków - M. R. (byłego burmistrza, który zeznał, że powód był odpowiedzialny za organizowanie pracy osobom z prac społecznie użytecznych oraz robót publicznych, za budynek urzędu, wykonywał prace konserwatorskie, nadzorował prace remontowe), M. M. (zeznała, że powód zajmował się organizacją prac przy utrzymaniu zieleni, obsługą ogrzewania, współpracą z firmą ochroniarską), B. B. (z zeznań tego świadka wynika, że w zakresie pracy powoda były naprawa i konserwacja w budynku urzędu, prace remontowe, otwieranie budynku, prace porządkowe na terenie budynku urzędu, na terenie gminy, zajmował się organizacją prac społecznie użytecznych, obsługiwał kotłownię gazową), R. K. (który zeznał, że jak zwolniono powoda to pracował od 4 miesięcy na stanowisku konserwatora, był zatrudniony jako konserwator do prac budowlanych, oraz, że świadek nie ma uprawnień i np. kontakty musiał zakładać powód).

Z zeznań świadków i powoda wynika, że powód miał szerszy zakres obowiązków – a tym samym umiejętności, posiadł także uprawnienia do wykonywania prac elektrycznych i gazowych, których nie posiadał R. K.. Dodatkowo, z zeznań świadka M. P. wynika, że po zwolnieniu powoda pan K. przejął obowiązki palacza CO, zaś świadek B. B. zeznała, że pan K. został zatrudniony z powodu dużego zakresu prac remontowych wykonywanych w budynku, jego zakres czynność po zwolnieniu powoda powiększył się o obsługę kotłowni gazowej.

Trudno w tej sytuacji dać wiarę uzasadnieniu przedstawionej w piśmie z 13 czerwca 2019 roku decyzji o zwolnieniu powoda, że była ona podyktowana koniecznością zmniejszenia kosztów ze względów ekonomicznych i organizacyjnych, skoro w marcu zatrudniono dodatkowego konserwatora z uwagi na duży zakres prac remontowych w budynku, następnie w czerwcu dokonano zwolnienia powoda, a po zwolnieniu powoda wysłano R. K. na zrobienie uprawnień, które miał zwolniony wcześniej powód. Tym samym zwolniono pracownika, który posiadał uprawnienia i także wykonywał prace remontowe, po to aby ponieść koszty szkolenia R. K.. Podkreślić należy, że dodatkowo z zeznań świadka Z. B. i powoda wynika, że po kilku miesiącach od zwolnienia powoda zatrudniono pracownika gospodarczego.

Nie można także zgodzić się z zarzutem strony pozwanej, że harmonogramów prac wynika, że powód posługiwał się innymi pracownikami, a R. K. sam wykonywał swoje obowiązki. Z zebranego materiału dowodowego wynika bowiem, że – jak zeznał poprzedni burmistrz – świadek M. R. powód miał tak szeroki zakres obowiązków, że często musiał zostawać po godzinach – a do zadań powoda należało właśnie nie tylko organizowanie pracy innym osobom, ale także prace konserwatorskie. Jak zeznała świadek B. B. zatrudniono kolejnego konserwatora z uwagi na dużą ilość pracy.

Tym samym należało uznać, że wypowiedzenie umowy o pracę z powodem nastąpiło z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów za wypowiedzeniem, co skutkowało uwzględnieniem żądania zasądzenia odszkodowania. Ustalając wysokość odszkodowania, Sąd miał na względzie dyspozycje art. 47 1 kp , zgodnie z którym odszkodowanie, przysługuje w wysokości nie mniejszej niż wynagrodzenie za okres wypowiedzenia. Mając na uwadze okres zatrudnienia powoda (3 miesięczny okres wypowiedzenia) oraz bezsporną wysokość wynagrodzenia zasądzono na rzecz powoda kwotę 8.721,00 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę.

Podstawę prawną roszczenia powoda o odszkodowanie za nieprawidłowe rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia stanowił przepis art. 56 § 1 zd. pierwsze k.p. zgodnie z którym, pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie.

Rozstrzygając zasadność tego roszczenia, należało zatem ustalić, czy strona pozwana dokonując rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na zasadzie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. uczyniła to w sposób prawidłowy, a więc spełniało ono wymogi formalne, a podana przyczyna wypowiedzenia była rzeczywista i prawdziwa. W myśl z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Cytowany przepis nie zawiera katalogu określającego, choćby przykładowo, na czym polega ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez pracownika. Z jego treści oraz z wieloletniego doświadczenia orzeczniczego wynika jednak, że nie każde naruszenie przez pracownika obowiązków może stanowić podstawę rozwiązania z nim umowy w tym trybie – musi to być naruszenie podstawowego obowiązku, zaś powaga tego naruszenia rozumiana musi być jako znaczny stopień winy pracownika. Rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 kp, jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy, powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością. Musi być uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w zakresie winy pracownika polegają na jego złej woli lub rażącym niedbalstwie (por. wyrok SN z 2 czerwca 1997 r., I PKN 193/97, OSNAPiUS 1998/9/269) .

Natomiast zgodnie z art. 30 § 4 k.p., w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca rozwiązanie umowy o pracę. Przyczyna powinna być konkretna i rzeczywista. W niniejszej sprawie należało ocenić, czy przyczyny rozwiązania z powodem umowy o pracę trybie art. 52 § 1 pkt 1 kp były konkretne, rzeczywiste i prawdziwe, które można było zakwalifikować jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Powyżej cytowany artykuł określa, iż pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych. Wynika stąd wprost - co znajduje potwierdzenie w ustalonym orzecznictwie sądowym - że w tym przepisie są dwie przesłanki dopuszczalności rozwiązania umowy o pracę: naruszenie podstawowego obowiązku i powaga tego naruszenia, rozumiana jako znaczny stopień winy pracownika.

W razie rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 kp, ocena rodzaju i stopnia winy pracownika powinna być dokonana w stosunku do naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, jak i z uwzględnieniem zagrożenia lub naruszenia interesów pracodawcy.

W przedmiotowej sprawie ciężar dowodu w zakresie wykazania prawdziwości wskazanych przyczyn spoczywał na stronie pozwanej.

W piśmie z dnia 27 czerwca 2019 roku strona pozwana rozwiązała umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z uwagi na dopuszczenie się naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na:

1) naruszeniu obowiązku wynikającego z § 8 regulaminu pracy obowiązującego w Urzędzie Miejskim w M., tj.: brakiem przestrzegania regulaminu pracy oraz obowiązujących w zakładzie pracy wewnętrznych przepisów między innymi Zarządzenia Nr (...) Burmistrza M. (...)w sprawie wdrożenia dokumentacji ochrony danych osobowych w Urzędzie Miejskim w M. i ustalonego w zakładzie pracy porządku pracy oraz czasu pracy;

2) dopuszczenie do wprowadzenia poza godzinami pracy (...) osób obcych na teren zakładu pracy bez zgody przełożonych;

3) dokonywanie opróżnienia pomieszczeń w zakładzie pracy z przedmiotów bez jakiegokolwiek nadzoru pracodawcy;

4) wbrew obowiązkowi zwrotu kluczy do pomieszczeń w zakładzie pracy przez pracowników, posiadanie kompletu kluczy bezpośrednio do budynku (...) (zakładu pracy) oraz innych pomieszczeń i posługiwanie się nimi bez zgody pracodawcy i otwieranie pomieszczeń nimi w celu samowolnego wchodzenia do pomieszczeń pracodawcy poza godzinami pracy;

- utrata zaufania w związku z zaistniałą sytuacją i wynikającymi z niej zagrożeniami; w uzasadnieniu wskazano, że powód po wręczeniu pisma o wypowiedzeniu stosunku pracy został poinformowany przez Zastępcę Burmistrza, że będzie mógł odebrać swoje rzeczy z urzędu w czasie godzin pracy ponadto zobowiązał powoda do zdania posiadanych kluczy; w dniach 13 i 17 czerwca 2019 roku powód wraz z obcą osobą przyjechał do urzędu, bez poinformowania pracodawcy i bez jego zgody przebywał na terenie urzędu poza godzinami pracy, wprowadził obcą osobę wynosił z budynku wraz z tą osobą pakunki o nieznanej zawartości; nie zdał kluczy; sytuacja ta spowodowała całkowitą utratę zaufania.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że z pisma z 27 czerwca 2019 roku nie wynika, na czym polegać miał naruszenie obowiązku opisanego w punkcie 1 pisma, strona pozwana nie wykazała także w toku postępowania, aby powód ten regulamin naruszył. Do akt sprawy dołączono dokumentację dotyczącą ochrony danych osobowych, ale nie wiadomo czego miało konkretnie dotyczyć naruszenie ochrony danych. Strona pozwana dołączyła także wyciąg z regulaminu. Powodowi zarzucono naruszenie §8 regulaminu, z którego wynikają podstawowe obowiązki pracownika co do przestrzegania czasu pracy, przestrzeganie regulaminu, zasad współżycia społecznego, dbania o dobro zakładu, przestrzeganie BHP. Jednak strona pozwana nie wykazała, aby powód naruszył jakiekolwiek obowiązki wynikające z § 8 regulaminu.

Z zeznań świadka M. R. – byłego burmistrza – wynika, że za jego kadencji powód był konserwatorem, miał klucze do urzędu, miał nieograniczony dostęp, jakby nienormowany czas pracy; nie pracował w konkretnych godzinach, jak musiał gdzieś jechać bo były wykonywane prace – sprzątanie chodników w innej miejscowości to jechał; za kadencji świadka klucze do urzędu miał świadek, sprzątaczki i powód, aby w razie alarmu firmy ochroniarskiej mógł natychmiast przyjechać, świadek nie zmieniał powodowi zakresu obowiązków, nie wie czy powód wpisywał się do książki wyjść; z uwagi na duży zakres obowiązków powód często zostawał po godzinach, zdarzało się że był ściągany z urlopu, bo nie było osoby, która mogłaby go zastąpić w sytuacjach awaryjnych. Natomiast świadek J. S. (2), który był kierownikiem referatu i któremu powód podlegał do 1 lutego 2019r, był zadowolony z pracy powoda, potem powód został przeniesiony do referatu Z. Z.; świadek potwierdził także, że powód miał indywidualne godziny pracy i wg świadka za obu burmistrzów powód miał taki sam zakres obowiązków. Świadek Z. B., który był pracownikiem gospodarczym, zeznał, że zdarzało się że do awarii przyjeżdżali w nocy, świadek, zdarzało się, że powód w czasie urlopu usuwał usterki i awarie, powód przychodził do pracy wcześniej lub wychodził później (tak było za czasów burmistrza R., a jak za burmistrza L. – nie wie); świadek razem z powodem byli upoważnieni do wchodzenia do urzędu także po godzinach pracy urzędu. Z zeznań świadka M. P. wynika, że powód miał klucze, powinien wszystkie klucze pozostawić w urzędzie i tylko klucz do drzwi mieć ze sobą, nie ustalono co powód zabrał w dniu kiedy jego pobyt został zarejestrowany przez kamery; ponadto świadek potwierdził, że w dniu 13 czerwca wydał powodowi polecenie przygotowania samochodu służbowego (zatankowanie i wyczyszczenie). Wprawdzie świadek zeznał, że miał to być w godzinach pracy jednak z zeznań świadka K. R. wynika, że pierwotnie powód miał zostawić kluczyki w sklepie świadka do godziny 16, jednak klucze świadek odebrał osobiście od powoda przed urzędem przy okazji wyjazdu świadka do Czech około godziny 17. Zeznania te potwierdzają, że w dniu 13 czerwca powód po godzinach pracy przygotowywał samochód służbowy. Powód zeznał zaś, że mógł zając się samochodem dopiero po przywiezieniu pracowników z terenu. Wskazać należy, że z zestawienia połączeń powoda z K. R. wynika, że powód rozmawiał ze świadkiem 13 czerwca 2019 roku o godzinie 15:53 i 16:56, co koreluje ze wskazywaną przez świadków początkowo godziną odbioru samochodu o godzinie 16 i jej zmiana na godzinę 17.

Wprawdzie świadek M. M. zeznała, że jest druk pracy po godzinach i pracownicy nie powinni przebywać w urzędzie po godzinach, jednak z zeznań świadka M. R. wynika, że powód ze względu na specyfikę obowiązków miał nienormowany czas pracy. Dołączone do akt sprawy jedno polecenie pracy w nadgodzinach z 5 marca 2019 roku nie jest dowodem na to, że powód za każdym razem takie zlecenie otrzymywał, gdyż dotyczy pracy w dniach 9-10 marca. Świadek Z. Z. – przełożony powoda po przeniesieniu z innego referatu - nie pamięta czy został określony termin zwrotu kluczy, prawdopodobnie klucze powód miał zwrócić po zakończeniu okresu wypowiedzenia, nie wie jakie rzeczy prywatne powód posiadał w pomieszczeniach; pamięta, że przed 17 czerwca była rozmowa, gdzie powód nie chcąc zostawić świadka samego zaproponował pomoc - przywiezienie paliwa do kosiarek; paliwo zostało przywiezione do urzędu po godzinach, jednak świadek nie wie czy powód zabrał wtedy swoje rzeczy; ponadto świadek wskazał, że powód rozliczył się z posiadanego sprzętu.

Z zeznań powoda wynika, że zajmował się różnymi pracami - od prac konserwatorskich budynku, koło budynku, przez cały teren Gminy M.; do godz. 15 pilnował wykonania prac przez zatrudnionych ludzi, a po godz. 15 – sprawy biurowe, finansowe, umowy; zimą kotłownia i odśnieżanie, był jedyną osobą z którą kontaktowała się firma ochroniarska; jak przyszedł nowy burmistrz został zatrudniony nowy konserwator, który wykonywał tylko prace w budynku; w dniu 13 czerwca zastępca burmistrza M. P. i K. R. przyszli i poprosili o przygotowanie samochodu służbowego, powód powiedział, że zrobi to dopiero po godzinie 15, bo ma inne obowiązki (musiał przywieść ludzi z całego terenu); przygotował samochód, zadzwonił ok. 15.50 że auto jest do odbioru, odpowiedziano, że po auto zgłosi się ok. 17, powód poczekał, przekazał ok. 17 dokumenty i kluczyki; wcześniej w tym daniu został zwolniony pracy z przyczyn ekonomicznych; kierownik mówił powodowi, żeby oddał klucze, lecz powód powiedział, że nie może, bo musi przygotować samochód; kierownik powiedział, że nie może wziąć kluczy, bo powód musi posprzątać po zrobieniu samochodu i zamknąć urząd, po za tym jako jedyny ma umowę z firmą ochroniarską; potem powód był w pracy, a od 17 czerwca miał być na urlopie, ale w tym dniu zadzwonił kierownik, z prośbą czy powód mógłby kupić paliwo, bo został ze wszystkim sam; powód powiedział, że może i przy okazji zabierze swoje rzeczy; przyjechał, przywiózł paliwo, zabrał swoje rzeczy prywatne; był wtedy razem z powodem pracownik M. B., potem dostał pocztą zwolnienie dyscyplinarne; po tym zwolnieniu powód pojechał do urzędu rozliczyć się z pracodawcą - oddał klucze i pieczątki. Powód zeznał, że w oba dni był w urzędzie z M. B., umówił się telefonicznie z kierownikiem i kierownik na niego czekał; nie musiał zgłaszać każdego wejścia na teren urzędu – musiałby dzwonić o 2 w nocy że musi wejść do urzędu bo włączył się alarm. Powód podkreślił, że do 27 czerwca nikt nie zarzucał, że powód ma się z czegoś rozliczyć i oddać klucze, 17 czerwca wynosili i sprzątali rzeczy, które były po 10 letniej pracy powoda, wstydził się i dlatego te rzeczy ostreczował; nikt nie zarzucił powodowi kradzieży rzeczy z urzędu.

Powyższe zeznania świadków i powoda, a także treść umowy z SolidSecurity z aneksem, gdzie z umowy i protokołu zakończenia prac montażu telewizji przemysłowej wynika, że powód był jedyną osobą wskazaną jako osoba do kontaktu, rejestr połączeń S. (z których wynikają różne godziny połączeń, także w nocy) nakazują uznać, że powód był uprawniony do wstępu do urzędu także poza godzinami pracy i wykonywał w tych godzinach swoje obowiązki (co potwierdza także fakt, że odebrano od powoda samochód służbowy w dniu 13 czerwca po godzinach pracy urzędu).

Strona pozwana dołączyła do akt wyciąg z zapisów nagrań monitoringu. Z zapisu tego wynika, że powód 13 czerwca wychodzi do urzędu z drugą osobą, wychodzi, także 17 czerwca wchodzi do urzędu z tą samą osobą, coś wnosi (kanistry) i wynosi. Podkreślić należy, że powód nie kwestionował, że był w tych dniach w urzędzie, 13 czerwca – gdyż polecono mu przygotowanie samochodu służbowego. Na nagraniu z 17 czerwca widać jak przynosi kanistry wyglądające jak na benzynę co koreluje z zenanami świadka Z. Z. i powoda, że powód obiecał, że przyniesie paliwo do kosiarek, bo jak powód poszedł na urlop to nie miał kto tego zrobić. Dodatkowo z rejestru połączeń z kierownikiem Z. Z. wynika, że powód dzwonił do przełożonego w dniach 13, 14 i 17 czerwca, co zgodne jest z zeznaniami powoda, że powód dzwonił i informował przełożonego, że przyjdzie do urzędu w dniu 17 czerwca.

Powodowi zarzucono także, że nie zdał kluczy do urzędu, jednak z pisma z 11 VII 2019r wynika, że dopiero tym pismem zobowiązano powoda do zwrotu kluczy, pieczątek i rozliczenia się w terminie 5 dni, zaś z protokółu przekazania mienia wynika, że powód zdał cały sprzęt, w tym klucze, w dniu 15 lipca 2019 roku. Świadek Z. Z. zeznał, że nie pamięta czy został określony termin zwrotu kluczy, prawdopodobnie klucze powód miał zwrócić po zakończeniu okresu wypowiedzenia.

Przedstawiony powyżej materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie zasadności rozwiązania umowy o pracę. W pierwszej kolejności wskazać należy, jak już wyżej wspomniano, że z pisma nie wynika, na czym polegać miał naruszenie obowiązku opisane w punkcie 1 pisma z 27 czerwca 2019 roku, strona pozwana nie wykazała także w toku postępowania, aby powód ten regulamin naruszył. Po drugie podkreślenia wymaga, że co do pozostałych zarzutów stawianych powodowi to nie wykazano ich prawdziwości – powód był w dniach 13 i 17 czerwca 2019 roku na terenie urzędu, ale wykonywał wtedy czynności na polecenie przełożonych w ramach swoich obowiązków, zabrał swoje rzeczy, które zgromadzi podczas 10 lat zatrudnienia (bo nie wykazano, aby powód zabrał jakiekolwiek przedmioty będące własnością pracodawcy, a wykazanie tej okoliczności spoczywało na stronie pozwanej) i robił to w porozumieniu z przełożonym; klucze do urzędu powód posiadał w związku z wykonywanymi obowiązkami i miał je posiadać aż do końca okresu wypowiedzenia, zaś osoba z którą powód wchodził do budynku nie była osoba obcą tylko pracownikiem urzędu.

Z uwagi na powyższe należało uznać, że rozwiązanie umowy o pracę z powodem nastąpiło z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w trybie art. 52 § 1 Kp, co skutkowało uwzględnieniem żądania zasądzenia odszkodowania. Ustalając wysokość odszkodowania, Sąd miał na względzie dyspozycje art. 60 kp , zgodnie z którym jeżeli pracodawca rozwiązał umowę o pracę w okresie wypowiedzenia odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas do upływu okresu wypowiedzenia. Mając długość okresu wypowiedzenia oraz okoliczność, że umowa została rozwiązania z dniem 8 lipca 2019 roku (data odbioru pisma przez powoda), należało przyznać powodowi kwotę 7.945,80 zł (czas pozostały do upływu okresu wypowiedzenia 2 miesiące (2x2.907 zł) i 22 dni (22x96,90 zł)), zaś dalej idące powództwo oddalić jako bezzasadne.

Jak wynika z powyższego pracodawca dokonał z naruszeniem przepisów zarówno wypowiedzenia jak i rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W tym miejscu należy ustalić, czy w związku z tym powodowi przysługują dwa czy też jedno odszkodowanie. Sąd zgadza się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z 4 kwietnia 2019 roku (III CZP 2/19) że „w sytuacji, gdy pracodawca wadliwie wypowiedział umowę o pracę, a następnie rozwiązał ją bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów, pracownikowi przysługują roszczenia odszkodowawcze z art. 45 §1 kp w zw. z art. 47 1 kp oraz z art. 56 §1 kp w związku z art. 58 kp, przy uwzględnieniu, że świadczenia te spełniają funkcję kompensacyjną, a zatem w części albo w całości może dojść do zbiegu roszczeń wykluczającego ich kumulację”. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, że wprawdzie w takiej sytuacji pracownikowi przysługują dwa odszkodowania, jednak ustalając ich wysokość „rozsądne jest przyjęcie, że pracownikowi obok odszkodowania z art. 56 §1 kp przysługuje odszkodowanie z art. 45 §1 kp w takiej wysokości, w jakiej an skutek niezgodnego z prawem zastosowania art. 52 §1 pkt 1 kp pozbawiono go wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. (...) w pewnych sytuacjach pracownik będzie miał prawo tylko do jednego odszkodowania (zdarzy się tak, gdy rozwiązanie umowy z art. 52 §1 kp nastąpiło w ostatnim dniu wypowiedzenia) albo do dwóch pełnych odszkodowań (jeśli natychmiastowe rozwiązanie umowy o pracę uniemożliwi w całości zrealizowanie okresu wypowiedzenia z art. 36 §1 kp)”. Tym samym w niniejszej sprawie - skoro nieprawidłowe rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło na początku okresu wypowiedzenia i pozbawiło powoda wynagrodzenia za okres wypowiedzenia - należało przyjąć, że powodowi należą się oba odszkodowania w pełnej wysokości wynikającej z przepisów.

Za zwłokę w zapłacie należności zgodnie z treścią art. 481 kc wierzycielowi przysługują odsetki za opóźnienie w wysokości ustawowej (przy braku - jak w niniejszej sprawie – innej umowy stron). Odsetki za opóźnienie zasądzono zgodnie z żądaniem powoda od dnia wniesienia pozwu.

Mając powyższe na uwadze na mocy powołanych przepisów zasądzono od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 8.721 zł z odsetkami od 14 czerwca 2019r tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę i 7945,80 zł z odsetkami od 9 lipca 2019 tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, zaś dalej idące powództwo oddalono.

Sąd z urzędu, na podstawie art. 477 2 k.p.c. nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia powoda

O obowiązku zwrotu kosztów sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 w zw. z art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych mając na względzie wynik procesu, nakazując stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego(...) kwotę 1000,00 złotych tytułem opłaty od pozwu, od której powód był ustawowo zwolniony oraz kwotę 85,05 zł tytułem kosztów stawiennictwa świadka, pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa,

Orzeczenie o kosztach oparto na przepisie art. 98 kpc, według którego strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu) w związku z §9 pkt.1 ppkt.1 §10 pkt.1 ppkt.1 rozporządzenia ministra Sprawiedliwości z 22 X 2015r w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015/1800 z późn. zm). Na koszty te składał się koszt wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 540,00 zł za obie instancje.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Katarzyna Zych
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Świdnicy
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Maja Snopczyńska
Data wytworzenia informacji: